- Musi być na dole rozłożysta, a na górze mieć piękny czubek - powiedział Borsuk.
- Nie za duża i nie za mała - zabulgotał Kaszalot.
- I powinna mieć ciemnozielony połysk - dodał Pan Brumm.
Gdy jednak już znaleźli właściwe drzewko, zjawił się Ryjek, sprytna łasica, fałszywy stróż porządku. Najpierw przegonił ich z polany, a potem cichaczem przetransportował Brummową choinkę do własnego domu!
Jak odzyskać utracone drzewko? I jak sprawić, by mimo wszystko każdy był zadowolony? Przekonajcie się sami - przecież Pan Brumm to niedźwiedź, który nigdy nie traci głowy i wyjdzie zwycięsko z każdych tarapatów!
