Jesteś tutaj:

Dni Radzymina 2021

Data: 22.09.2021 r., godz. 00.00    301
Wystawa, koncerty, spektakle oraz piknik rodzinny. Obchody 546. rocznicy nadania praw miejskich naszemu miastu stały pod znakiem różnorodności zorganizowanych imprez, wśród których każdy mógł znaleźć coś interesującego.
Tegoroczne obchody Dni Radzymina rozpoczęliśmy 16 września koncertem Kapeli Ludowej Mazowszanie. Muzykanci zagrali i zaśpiewali wiązankę znanych i lubianych melodii ludowych, które wzbudziły bardzo pozytywny odbiór u słuchaczy. Sama kapela to grupa ludzi, którzy kochają muzykę tradycyjną i swoją miłością chcą dzielić się z innymi. W skład kapeli wchodzi 4 muzykantów i dwie śpiewaczki. Instrumentarium kapeli to dwa akordeony, kontrabas i skrzypce. Od stycznia 2021 siedzibą Kapeli jest Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Radzymin.

Największą atrakcją, która wpisała się w Dni Radzymina, był koncert Pawła Domagały w Scenie Cegielni. Było to zarazem drugi koncert z cyklu „Koncertowe piątki” organizowanego w Scenie. Na koncert posiadacze Radzymińskiej Karty Mieszkańca mogli kupić bilety w promocyjnej cenie, znacznie niższej od ceny oferowanej wszystkim pozostałym. Paweł Domagała - fenomen polskiego popu – przyjechał ze współtwórcą swojego sukcesu scenicznego, Łukaszem Borowieckim – prawdziwym człowiekiem-orkiestrą: producentem muzycznym, kompozytorem i multiinstrumentalistą – Tomkiem „Serek” Krawczykiem (gitra) oraz perkusistą.

Domagała w 2018 roku zdobył uwielbienie setek tysięcy fanów, a precyzyjniej mówiąc fanek, lansując przebój „Weź nie pytaj”, który zyskał ogromną popularność, stał się hitem wesel. Od tego czasu jego kariera nabrała ogromnego tempa, stał się rozpoznawalny i rozchwytywany. Nie było łatwo nakłonić go do występu w Radzyminie, ale Marek Kościkiewicz i Impresariat Sceny Cegielnia tego dokonali!

Paweł Domagała gra melodie wydawać by się mogło że ograne, które jednak mają to „coś”. To dobrze napisany pop czasem trącący o country, czasem bluesa, innym razem funk. Śpiewa prosto do serca, szczerze, bezpośrednio, autentycznie. Jeśli dodamy do tego swobodne i dowcipne zapowiedzi piosenek, komentarze i przerywniki (w końcu Domagała to z zawodu aktor i członek Kabaretu na Koniec Świata), mamy gotowy przepis na koncertowy sukces.

W sobotni wieczór 18 września we foyer Miejskiej Sali Koncertowej została uroczyście otwarta wystawa zdjęć kupionych przez Bibliotekę Publiczną w Radzyminie od potomka żołnierza wermachtu, który wraz ze swoją jednostką stacjonował w Radzyminie w pierwszych miesiącach jego okupacji podczas II wojny światowej. O wystawie oraz okolicznościach zdobycia zdjęć opowiadali kolejno Władysław Kolatorski, historyk, Zbigniew Pachulski, fotograf i regionalista oraz Artur Laskowski, dyrektor Biblioteki. Głos zabrał także Piotr Nowicki, skarbnik Towarzystwa Przyjaciół Mińska Mazowieckiego, dzięki któremu zdjęcia trafiły do Radzymina.

Zasadniczą część wystawy stanowi 27 fotografii z września – października 1939 roku, które pochodzą z oryginalnych negatywów (format 24x36 mm) odnalezionych w Niemczech. Ich wykonawcą był żołnierz z 217. Dywizji Piechoty, która jako rezerwa 3. Armii Wehrmachtu brała udział w ataku na Polskę, m.in. w działaniach bojowych pod Mławą, Serockiem oraz w rejonie Ryni. Po zdobyciu Warszawy we wrześniu 1939 roku część oddziałów ze wspomnianej Dywizji pełniło funkcję sił okupacyjnych w północnej i środkowej Polsce. Druga część wystawy składa się z ośmiu zdjęć (oryginalnych odbitek), które pochodzą z lat 1939-1941. Przedstawiają one fragmenty miasta (głównie Plac Tadeusza Kościuszki, ulicę Traugutta i zniszczone na początku wojny budynki przy Placu Wolności). Prezentowana kolekcja zdjęć stanowi znakomite źródło historyczne dla poznania dziejów Radzymina podczas II wojny światowej. Wystawę można oglądać do końca września. Potem będzie prezentowana w radzymińskich szkołach.

Koncertowym zwieńczeniem sobotniego kulturalnego wieczoru w sali koncertowej był występ Zuzanny Lenkiewicz – radzyminianki, studentki sztuk plastycznych, z zamiłowania, talentu i pasji piosenkarki zakochanej w poezji śpiewanej, jazzie, soulu i muzyce filmowej, uczennicy Szkoły Piosenki Elżbiety Zapendowskiej i Andrzeja Głowackiego. Zuzanna przeprowadziła zebranych (w wypełnionej niemal po brzegi sali) przez magiczną podróż po świecie muzyki i poezji prezentując własne interpretacje piosenek Agnieszki Osieckiej. Młoda radzymińska piosenkarka to już bardzo dojrzała wokalistka, o pięknej barwie głosu, pewnie poruszająca się po scenie. Swoim występem zachwyciła i wzruszyła uczestników koncertu. Na koniec podziękowała Rodzicom Sylwii i Tomaszowi Lenkiewiczom za wspieracie i doping w rozwijaniu pasji. A w poście na swojej tablicy na Facebooku podziękowała nadto swojej przyjaciółce Monice Humięckiej dodając komentarz „bez Ciebie prawdopodobnie stałabym na scenie z jednym butem albo i bez”. Scena, na której wystąpiła piosenkarka, została pięknie udekorowana: żywymi roślinami, dzięki życzliwości pana Tadeusza Wardakowskiego i Sklepu Ogrodniczego Witona oraz uroczą niebieską ławeczką, którą wypożyczyła pani Grażyna Janiszewska.

19 września Biblioteka zorganizowała warsztaty kaligrafii hebrajskiej. Warsztaty poprowadził Grzegorz Barasiński, prezes Polskiego Towarzystwa Kaligraficznego, autor rekonstrukcji m. in. zniszczonego aktu fundacyjnego Uniwersytetu Krakowskiego. Zajęcia dla dzieci i dla dorosłych odbyły się w Domku Ogrodnika i zgromadziły ponad dwadzieścia osób zainteresowanych tą tematyką.
Tego samego niedzielnego popołudnia w sali koncertowej dzieci mogły obejrzeć dwa przedstawienia przygotowane przez Teatr Bajek „Lalka” ze Starego Sącza. Tytuł pierwszej "Cenne rady". Bajka miała na celu ukazanie, jak unikać zagrożeń na ulicy, czyli przestrzegania zasad ruchu drogowego oraz gdzie szukać pomocy, jeśli brak obok rodziców lub opiekunów. Uczyła również, aby nie ufać obcym, nie nawiązywać z nimi znajomości, nie przyjmować od nich prezentów. Druga „Jaś i Małgosia” to klasyka, ale w nowoczesnej adaptacji, ukierunkowana na zachętę do uprawiania sportów i prostych zajęć ruchowych, aby nie mieć wady postawy, a w przyszłości bólu pleców. Jej przesłaniem było: czyńcie dobro, ono w przyszłości do was wróci. W międzyczasie dzieci mogły wznosić budowle z klocków firmy Linden oraz uczestniczyć w zajęciach firmy Mathriders - nauce matematyki dla najmłodszych poprzez zabawę. Na zewnątrz na dzieci czekała karuzela, zjeżdżalnia, food truck, strefa malucha i wypoczynku dla rodziców.

Dni Radzymina zwieńczyło spotkanie literackie ze Sławomirem Koprem - najchętniej czytanym pisarzem książek popularyzujących historię. Podczas spotkania autor mówił o swoim warsztacie pracy, fascynacji historią oraz porażkach i sukcesach. Bohater wieczoru niezwykle interesująco opowiadał o początkach swojej kariery pisarskiej i ciężkiej pracy pełnej wyzwań. Twierdził, że dobrze zrobiony research i godziny spędzone w archiwach i bibliotekach to jego sposób na pisanie książek. Uczestnicy spotkania mogli na miejscu zakupić książkę pisarza i uzyskać jego autograf. Spotkanie odbyło się w ramach projektu Dyskusyjne Kluby Książki i zostało sfinansowane ze środków Instytutu Książki.